STRONA GŁÓWNA

8 lis 2013

Papryka faszerowana kaszą pęczak z pietruszkową kruszonką



Lubię pęczak. Kiedy stanowi główny składnik mojego posiłku, jestem bardzo zadowolona. Bo tak sobie wtedy myślę, że nie dość, że jem coś tak smacznego, to jeszcze przy okazji dbam o zdrowie (pęczak zawiera dużo błonnika i witamin z grupy B). Kasza pęczak w wielu daniach z powodzeniem może zastępować ryż (np. w sałatkach czy risotto). Pomyślałam więc, że podobnie, jak ryżem, można nią faszerować paprykę.

Składniki:

Faszerowana papryka
  • 6 małych papryk
  • 200 g kaszy pęczak
  • 1/2 cebuli
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka (korzeń)
  • 1/2 małej cukinii
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki orzeszków piniowych
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 150 g wędzonego boczku
  • 600 ml bulionu warzywnego
  • oliwa z oliwek (do smażenia)
  • sól i pieprz



Kruszonka
  • 6 łyżek bułki tartej
  • 3 łyżki schłodzonego masła
  • 3-4 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • sól



Przygotowania:

Wszystkie warzywa (marchewkę, pietruszkę, cukinię i cebulę) pokrój w kostkę. Czosnek drobno posiekaj. Boczek pokrój w kostkę. Pęczak wypłucz w zimnej wodzie. Na patelni rozgrzej kilka łyżek oliwy z oliwek i dodaj cebulę. Kiedy cebula się zeszkli, dodaj boczek. Smaż do momentu, aż boczek częściowo się wytopi i lekko zrumieni. Następnie dodaj czosnek, marchewkę, pietruszkę i cukinię. Dopraw solą i pieprzem. Smaż przez ok. 1-2 minuty. Do warzyw dodaj pęczak, wymieszaj całość. Zalej połową bulionu. Pęczotto gotuj przez ok. 10 minut, co jakiś czas dolewając bulion. W międzyczasie na suchej patelni upraż orzeszki piniowe. Następnie dodaj orzeszki piniowe i posiekaną natkę pietruszki do pęczotto, wymieszaj i zdejmij patelnię z ognia.



Przygotuj pietruszkową kruszonkę. Wszystkie składniki (tj. bułkę tartą, schłodzone masło pokrojone w kostkę i natkę pietruszki) doprawione solą zmiksuj blenderem. Paprykę wypłucz, odetnij górną część na wysokości ok. 2/3 i wytnij gniazda nasienne. Każdą paprykę wypełnij półpłynnym pęczotto i posyp kruszonką. Papryki ułóż w wysmarowanym oliwą naczyniu żaroodpornym i piecz w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni przez ok. 25-30 minut (kruszonka powinna się zrumienić).



Paprykę możesz podać z prostą sałatką z rukoli i prażonych orzeszków piniowych, skropionych oliwą z oliwek i sokiem z cytryny.

4 lis 2013

Frittata ze szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi



Dzisiaj podaję przepis na konkret-śniadanie, czyli pieczoną frittatę (jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało) - z dodatkiem szpinaku i pomidorków. Ja użyłam świeżego szpinaku, ale z powodzeniem można wykorzystać mrożony.

Składniki:

  • 7 jajek
  • 2 łyżki startego parmezanu
  • skórka otarta z połowy cytryny
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • garść (lub dwie) szpinaku
  • ok. 6 pomidorków koktajlowych
  • masło (do wysmarowania naczynia żaroodpornego)
  • sól i pieprz



Przygotowania:

Piekarnik rozgrzej do 220 stopni. Naczynie żaroodporne wysmaruj masłem. Jajka rozbij do miski i rozbełtaj. Następnie dodaj starty parmezan, skórkę i sok z cytryny. Masę jajeczną dopraw solą i pieprzem - wymieszaj składniki.



Wypłucz szpinak i pomidorki, a następnie je osusz. Szpinak dodaj do jajek i wymieszaj całość. Przelej masę jajeczną do naczynia żaroodpornego. Pomidorki pokrój na ćwiartki, rozrzuć na wierzchu frittaty. Naczynie włóż do piekarnika. Frittatę piecz przez ok. 25 minut.



Pod koniec pieczenia (tj. ok. 5 minut przed końcem), kiedy jajka będą już prawie całkowicie ścięte, posyp frittatę pozostałym parmezanem. Piecz do momentu, aż ser się stopi i lekko przyrumieni. Gotowe.





31 paź 2013

Buchty z konfiturą bananową



Buchty, buchciki... Czyli połączone ze sobą bokami drożdżowe bułeczki, z konfiturą, posypane cukrem pudrem, idealne jako słodkie śniadanie. Stopień skomplikowania przepisu przypomina ten na muffinki.

Dzisiejszy przepis to jeden z moich ulubionych sposobów na ciasto drożdżowe – należy zdecydowanie do najprostszych. Ciasto zagniata się dość krótko, a czas oczekiwania na wyrośnięcie to tylko godzina. Potem do piekarnika i gotowe. Jeśli chodzi o konfiturę bananową, podaję przepis na taką najmniej skomplikowaną, w skład której wchodzą banany, jabłka i sok z cytryny. Ta na zdjęciach to jeszcze resztka moich letnich zapasów, z dodatkiem rabarbaru i truskawek.

Składniki:

Ciasto drożdżowe:
  • 2 żółtka
  • 200 ml mleka
  • 80 g masła plus dodatkowo ok. 40 g do posmarowania bułek
  • 70 g cukru
  • skórka starta z połowy cytryny
  • 5 g suchych drożdży
  • 400 g mąki

Konfitura z bananów:
  • 300 g bananów
  • 100 g jabłek
  • sok z 1/2 cytryny (lub do smaku) i skórka starta z 1 cytryny
  • 150 g brązowego cukru



Przygotowania:

Aby przygotować konfiturę bananową: obierz banany i pokrój na plasterki (lub drobniej), przełóż do rondelka i skrop sokiem z cytryny; obierz jabłka i zetrzyj na grubej tarce, dodaj do bananów; następnie owoce zasyp cukrem, wymieszaj i gotuj do momentu, aż konfitura zacznie bulgotać; zmniejsz ogień i gotuj (mieszając od czasu do czasu) aż do uzyskania odpowiedniej (konfiturowej) konsystencji. Odstaw do ostygnięcia.



Przygotuj ciasto drożdżowe. Żółtka rozbełtaj widelcem. Do żółtek dolej mleko i wymieszaj całość. Masło (80 g) rozpuść w rondelku i odstaw do ostygnięcia; ostudzone dodaj do jajek i mleka. Następnie dodaj cukier i startą skórkę z cytryny i wymieszaj wszystkie składniki. Mąkę wymieszaj z drożdżami, a następnie przesyp do reszty składników. Zagnieć ciasto. Wyrobione ciasto powinno być elastyczne i nie powinno się lepić do rąk (jeśli ciasto przy zagniataniu wciąż przylepia się do dłoni, dodaj odpowiednio mąki). Ciasto przełóż do miski, przykryj czystą ściereczką i odstaw na godzinę do wyrośnięcia – po tym czasie powinno podwoić swoją objętość.

Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Ciasto podziel na dwie części, uformuj wałki, a następnie każdy podziel na 5 porcji. Każdą porcję spłaszcz (uformuj okrąg o grubości ok. 1 cm), nałóż ok. 1-2 łyżeczki konfitury i zlep podobnie, jak pączki (zbierz ciasto do góry i zlep brzegi, tak by powstała spłaszczona bułeczka). Buchty układaj na przygotowanej blaszce tak, by dotykały się brzegami. Rozpuść 40 g masła i posmaruj pędzlem wierzch bułek. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez ok. 20 minut. Kiedy bułeczki ostygną, oprósz cukrem pudrem.

25 paź 2013

Babeczki ze śliwkami i migdałami



Babeczki z węgierkami robiłam na początku sezonu śliwkowego. Zanim się zdążyłam obejrzeć, sezon prawie się skończył... No nic, publikuję mimo wszystko, z nadzieją, że ktoś jeszcze zdąży skorzystać. Bo przepis łatwy i szybki, a babeczki smaczne, w sam raz do kubka gorącej herbaty w chłodne jesienne wieczory.

Nie jest to zbyt odkrywczy przepis, szczególnie dla tych, którzy muffinki pieką regularnie (i z dużą swobodą zmieniają przepis podstawowy wymyślając kolejne kombinacje). Połączenie śliwek z migdałami z pewnością nikogo nie zaszokuje. Jeśli jednak nie mieliście okazji dodawać do ciasta drobno zmielonych migdałów zamiast części mąki, koniecznie spróbujcie. Migdały sprawiają, że skórka babeczek jest chrupiąca, a same muffinki mają bardzo subtelny, migdałowy smak.

Składniki:

  • 200 g migdałów (blanszowanych)
  • 160 g mąki
  • 120 g cukru brązowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 230 g śliwek węgierek
  • 2 jajka
  • 180 g jogurtu naturalnego
  • 100 g masła



Przygotowania:

Migdały zmiksuj blenderem (powinny mieć konsystencję bułki tartej). Następnie przesyp do miski suche składniki (tj. zmiksowane migdały, mąkę, cukier i proszek do pieczenia) i wymieszaj. Śliwki wymyj i wydrąż pestki (każdą śliwkę przetnij na pół).



Masło rozpuść w rondelku i odstaw na bok, aby wystygło. Jajka wlej do oddzielnej miski i rozbełtaj widelcem. Następnie dodaj jogurt naturalny i roztopione masło. Wymieszaj mokre składniki, a następnie dodaj je do suchych składników. Wymieszaj całość. Do masy dodaj przygotowane wcześniej śliwki i ponownie wymieszaj.



Formę na muffinki wyłóż papierowymi foremkami. Do foremek rozlej gotową masę. Babeczki piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok. 30 minut (do momentu, aż się zrumienią). I już gotowe.

W październiku wszystko wróciło do normy. To czas spędzony głównie na zabawie z dzieciakami. Chociaż, jak się okazuje, Mały I. uważa, że tej naszej wspólnej zabawy jest jednak zdecydowanie za mało. Kiedy w przerwie między jedną bitwą potworów a drugą idę w pośpiechu do kuchni, żeby sklecić jakiś obiad, Mały I. plącze mi się pod nogami i wymachując rączkami powtarza "mam tego dość, gotowanie i gotowanie, gotowanie i gotowanie...".





Weekend u rodziców. Jeszcze w piątek dzwoni Mama - Mój telefon mówi, że pogoda będzie beznadziejna - przewiduje. Przyjeżdżamy i tak - nie zrażam się - poza tym tydzień temu Twój telefon przewidywał słońce, a było, jak było... No i na szczęście znowu się okazuje, że nie należy do końca ufać swojemu smartfonowi. Bo pogoda była świetna...



Sobota rano. Jak zwykle jedziemy z tatą na targ. Zawsze wykorzystuję tę okazję do uzupełnienia domowych zapasów. Zaopatruję się w kilogramy ekologicznej mąki. Jest nie tylko jakieś dwa razy tańsza niż w Warszawie, ale mam też wrażenie, że jakościowo bije na głowę tę sprzedawaną w sieciowych sklepach ekologicznych. Tata prowadzi mnie do malutkiego stoiska, na którym starsza pani sprzedaje kury, kaczki i jajka. Żeby się załapać, trzeba przyjechać dość wcześnie, ponieważ ma zaledwie kilka sztuk (oczywiście kur i kaczek, nie jajek). Potem kupujemy warzywa z przydomowego ogródka, całe mnóstwo owoców, suszoną żurawinę, mielone migdały itd.











Po południu przyjeżdża Droga A. z J.T. Ponieważ J.T. jest wielkim fanem kapuśniaków (czyli bułek z kapustą), tata wysyła nas do Kazimierza po zapasy (tam mają najlepsze). Jedziemy. Pełno turystów, czego można się było spodziewać w jeden z ostatnich ciepłych weekendów. Okazuje się, że wykupili nam wszystkie kapuśniaki. Trudno. Wykorzystujemy okazję i robimy sobie spacer po Kazimierzu.





Trudno się powstrzymać, żeby nie zajrzeć na lokalny targ. Sprzedają tam różne różności, począwszy od jabłek i orzechów, a kończąc na obrusach i starociach wyciągniętych ze strychów. Kupuję trochę śliwek. Będą z tego pyszne muffinki...



22 paź 2013

Pierogi z dynią w sosie curry



Do tego wpisu przymierzam się już od tygodnia, albo i dwóch. Jeszcze chwila, a byłby nieaktualny. Mały I. mówi, że jak już drzewa będą łyse, to wtedy będzie zima. Ze spaceru przynosi kupkę suchych liści, częściowo własnoręcznie oberwanych (tak, żeby tę zimę trochę pospieszyć). A ja już tęsknię za wczesnym październikiem.

Początek października był idealny. Szkoda, że ten moment trwa tak krótko. Wysoki poziom zadowolenia o tej porze roku nie jest przypadkowy - to efekt terapii słońcem i kolorem. Hiperoptymizm przejawia się w każdym aspekcie życia i nie omija nawet mojego talerza, który na ten czas przybiera ciepłe, jesienne barwy.

Składniki:

Ciasto na pierogi
  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki wody
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Farsz
  • ok. 700 g dyni
  • 1/4 cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • kawałek imbiru (ok. 2 cm x 2 cm)
  • oliwa z oliwek
  • sól



Sos curry
  • 1/2 cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • kawałek korzenia galangalu (ok. 2 cm x 2 cm) (można zastąpić imbirem)
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 3-4 liście limonki (najlepiej mrożone)
  • sok z 1 limonki (lub do smaku)
  • 1 łyżka cukru trzcinowego(lub do smaku)
  • 1 i 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • papryczka chilli (mielona lub świeża drobno posiekana) (do smaku)
  • czarny sezam (do posypania)
  • dymka (do posypania)
  • oliwa z oliwek
  • sól

Przygotowania:

Przygotuj farsz na pierogi. Dynię podziel na części, obierz i wydrąż środek z pestkami. Miąższ pokrój w dość drobną kostkę (max 1cmx1cm). Cebulę obierz i pokrój w kostkę, czosnek posiekaj drobno, a obrany imbir zetrzyj na drobnej tarce. Na patelni rozgrzej oliwę z oliwek i podsmaż cebulę, czosnek i imbir. Następnie dodaj dynię, dopraw solą. Zalej dynię wodą (tak, by przykrywała warzywa), a następnie gotuj do momentu, aż dynia będzie miękka (może lekko się rozpadać), a płyn odparuje.



Przygotuj ciasto na pierogi - mąkę przesiej na stolnicę, zrób w niej zagłębienie i dodaj jajko oraz szczyptę soli. Następnie stopniowo dolewaj wody, cały czas wyrabiając ciasto (zagarniaj mąkę do środka). Ciasto wyrabiaj przez ok. 10 minut - powinno być gładkie i sprężyste. Ciasto podziel na 2-3 części, następnie każdą porcję rozwałkuj na cienki placek (jeśli ciasto zacznie przywierać do stolnicy, posyp ją lekko mąką). Wycinaj szklanką kółka.

W dużym garnku zagotuj wodę na pierogi (lekko posól).

Na wyciętych kółkach ciasta układaj farsz, składaj ciasto na pół i zlepiaj boki, formując pierogi. Pierogi wrzucaj do gotującej się wody. Wyciągaj je z garnka, kiedy wypłyną na powierzchnię i staną się miękkie (tj. po ok. 3 minutach).



Przygotuj sos curry. Cebulę obierz i pokrój w kostkę. Czosnek obierz i pokrój w cienkie plasterki, podobnie postąp z galangalem (lub imbirem). Na patelni rozgrzej kilka łyżek oleju (lub oliwy) i smaż cebulę, czosnek i galangal. Dodaj od razu kurkumę, kolendrę, liście kafiru (limonki) i papryczkę chilli. Dopraw solą. Po ok. 2 minutach zalej całość mleczkiem kokosowym. Następnie dodaj sok z limonki i cukier trzcinowy (do smaku). Gotuj na średnim ogniu tak długo, aż sos lekko zgęstnieje (tj. przez ok. 7-10 minut). Pierogi podawaj w sosie curry, posypane posiekaną dymką i czarnym sezamem.

Dodam jeszcze, że ostatnio danie to zrobiłam w wersji wegańskiej. Jedyną różnicą w stosunku do tego przepisu było pominięcie jajek w cieście na pierogi i dodanie odrobinę więcej wody (tak aby ciasto było sprężyste).







Kurkuma nie ma pewnie zbyt wiele wspólnego z polską jesienią. Poza kolorem... Jeszcze dwa tygodnie temu krajobraz był więcej niż idealny, złoty jak kurkuma. Tak ładny, że aż kiczowaty... A ja jestem największą fanką tego kiczu.





10 paź 2013

Banoffee pie



Jeżeli liczycie kalorie, od razu możecie sobie odpuścić czytanie tego wpisu. Bo dzisiaj przepis na super słodkie i najbardziej kaloryczne ciasto, jakie znam. Banoffee pie, bo o nim mowa, jest pyszne i uzależniające. Choć przyznam, że nie da się go zjeść zbyt dużo za jednym razem.

Poza tym, że słodkie i pyszne, banoffee pie ma jeszcze jedną zaletę. W tej wersji, którą opisuję poniżej, jest to ciasto nie wymagające pieczenia. Oczywiście na spód można przygotować klasyczne kruche ciasto. Polecam jednak sposób z ciastkami maślanymi, ponieważ jest szybki i prosty. Jeśli chodzi o sam przepis, pochodzi z "Annie Bell's Baking Bible" (z drobnymi zmianami).

Składniki:

Ciasto
  • 300 g ciastek maślanych
  • 120 g masła

Masa krówkowa
  • 400 g gotowej masy krówkowej
  • 120 g masła
  • 100 g cukru brązowego

Na wierzch
  • 1-2 banany (tak, aby wystarczyły na pokrycie ciasta)
  • sok z cytryny (do skropienia bananów)
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 2 łyżki mocnej kawy
  • 250 ml śmietanki kremówki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • gorzka czekolada (do posypania)

Przygotowania:



Ciastka przełóż do foliowego worka i rozgnieć je (tak, by w strukturze przypominały bułkę tartą) - możesz do tego wykorzystać np. wałek do ciasta. Masło rozpuść w rondelku, poczekaj aż trochę przestygnie. Następnie dodaj pokruszone ciastka i wymieszaj dokładnie. Masę ciasteczkową przełóż do formy na tartę (o średnicy 23 cm i 3 cm wysokości) i uformuj ciasto dociskając masę do dna i boków formy. Następnie przygotuj nadzienie toffi. Masło i cukier przełóż do rondelka i rozpuść je gotując na średnim ogniu. Następnie dodaj masę krówkową i zagotuj. Mieszaj masę, aż do uzyskania jednorodnej konsystencji. Przelej masę na bazę z maślanych ciastek i włóż formę na godzinę do lodówki.





Banany pokrój w plastry, skrop sokiem z cytryny i ułóż na masie krówkowej, zaczynając od zewnętrznych krawędzi. Następnie rozpuść żelatynę w gorącej kawie. Dodaj cukier puder do śmietanki i ubij ją na sztywno. Dodawaj stopniowo kawę z żelatyną do bitej śmietany, delikatnie mieszając. Gotową kawową bitą śmietanę przełóż na banany (zostawiając odkryte banany na szerokości ok. 2 cm od brzegów). Czekoladę posiekaj i posyp nią wierzch ciasta. Ciasto włóż do lodówki na kilka godzin, aby się zestaliło. I to by było na tyle - takie proste!

6 paź 2013

Drożdżowe ze śliwkami i kruszonką



Po bardzo długiej przerwie zaczynam banalnie, bo od drożdżowego ze śliwkami i kruszonką. Niezbyt wyszukana to propozycja, tym bardziej, że w moim notesie czeka długa lista nieco bardziej wysublimowanych przepisów. Z premedytacją jednak podaję tę prostą recepturę. Głównie dlatego, że to jedno z moich pierwszych jesiennych skojarzeń.

Od ostatniego wpisu minęły wieki. Film urwał mi się gdzieś pod koniec sierpnia. Wrzesień umknął totalnie. Dzisiaj z wielką przyjemnością wracam do normalnego trybu. Chociaż "normalny" to nie do końca ten sam, co jeszcze kilka miesięcy temu. W międzyczasie zespół Menu na Weekend zyskał nowego członka - na świat przyszła Słodka M. A to zmienia wiele.

We wrześniu, nie mając innej opcji i tęskniąc za swoją kuchnią, zapisywałam w notesie dziesiątki pomysłów na jesienne menu. Kiedy jednak wróciłam do domu, pierwszą rzeczą, jaką przygotowałam, było to oto banalne i podstawowe ciasto drożdżowe. Ze śliwkami i kruszonką.

Składniki:

Ciasto
  • 500 g mąki
  • 200 ml mleka
  • 40 g drożdży
  • 80 g cukru
  • 150 g masła
  • 2 jajka i 3 żółtka
  • śliwki (najlepiej węgierki)

Kruszonka
  • 150 g cukru
  • 150 g mąki
  • 100 g masła

Przygotowania:



Drożdże wymieszaj z dwoma łyżeczkami cukru. Kiedy staną się płynne, dodaj mleko i 100 g mąki. Wymieszaj składniki dokładnie, tj. tak, by pozbyć się grudek mąki. Rozczyn przykryj czystą ściereczką i odstaw na bok. Jajka, żółtka i cukier ubijaj do momentu, aż uzyskasz gładką, puszystą masę. Do ubitych jajek dodaj rozczyn i wymieszaj. Następnie dodaj mąkę i wyrabiaj ciasto dłonią przez ok. 10-15 minut.





Masło rozpuść w rondelku. Kiedy ostygnie, dodaj do ciasta i mieszaj tak długo, aż uzyskasz gładką, jednorodną strukturę. Ciasto przełóż do przygotowanej wcześniej formy do pieczenia (dno wyłóż papierem do pieczenia, boki wysmaruj masłem i obsyp mąką). Śliwki wymyj i podziel na połówki, wydrąż pestki. Owoce układaj na cieście, skórką do dołu. Ciasto odstaw do wyrośnięcia na ok. 30 minut.

Masło na kruszonkę pokrój w kostkę. Składniki kruszonki miksuj do uzyskania struktury bułki tartej. Wyrośnięte ciasto posyp kruszonką. Piecz je w temperaturze 190 stopni przez ok. 40 minut (ciasto powinno się zrumienić, a wbity szpikulec powinien pozostawać czysty). Gotowe.