STRONA GŁÓWNA

25 wrz 2012



Stek rib eye z sosem musztardowym

Rozmawiałam ostatnio z pewnym mięsożercą - o stekach. Jak się okazuje, jakiekolwiek dodatki, innowacje i upiększenia nie są wskazane w przypadku pięknego, soczystego kawałka mięsa. Grzech to bowiem zabijać smak najwyższej jakości wołowiny aromatem rozmarynu, czy też dodatkiem sosu musztardowego. Cóż mam powiedzieć, wychodzi na to, że jestem stekowym heretykiem.



Składniki (dla 2 osób)

  • 2 steki rib eye (tj. z antrykotu z tłustym oczkiem w środku)
  • 2-3 gałązki świeżego rozmarynu
  • 2 ząbki czosnku
  • 150 ml wytrawnego białego wina
  • 2-3 łyżeczki musztardy dijon
  • ok. 150 g śmietanki kremówki
  • 1 płaska łyżka mąki
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowania:

W pierwszej kolejności zajmij się przygotowaniem sosu do steków. Do rondelka wlej wino, dodaj gałązki rozmarynu i czosnek pokrojony na grube kawałki. gotuj, aż odparuje ok. 2/3 objętości płynu. Następnie wyjmij rozmaryn i czosnek. Do lekko schłodzonego płynu dodaj śmietankę kremówkę i musztardę. Przelej do kubka kilka łyżek sosu i wymieszaj z łyżką mąki - dodaj do sosu. Wymieszaj całość i gotuj na wolnym ogniu do momentu, aż lekko zgęstnieje. Dopraw solą i pieprzem.





Steki oprósz świeżo zmielonym pieprzem i solą gruboziarnistą. Rozgrzej na patelni kilka łyżek oliwy z oliwek. Smaż steki z obu stron po ok. 7 minut (będą średnio wysmażone). Po usmażeniu przykryj folią aluminiową i poczekaj chwilę (ok. 2-3 minuty), aby soki równomiernie się rozłożyły.



Steki podawaj polane sosem musztardowym. My lubimy z dodatkiem frytek, lub pieczonych ziemniaków. Pycha!



19 wrz 2012



Langustynki na ostrej papryce

Homarzec, nerczan - czy te nazwy coś Wam mówią? Wyczytałam na wiki, że to fachowe określenie langustynki, czyli skorupiaka o pysznym, delikatnym mięsie (jadalne jest mięso z odwłoka). Jak się okazuje, w Warszawie można dostać całkiem niezłe i świeże.

Dzisiaj podaję langustynki w całości, smażone na patelni. Choć warto w tym miejscu zaznaczyć, że sposobów podawania jest wiele - można je gotować, grillować, podawać w pancerzach lub obrane.



Składniki (dla 2 osób)

  • 8-10 langustynek
  • 2 pomarańczowe papryki
  • 4 zielone papryczki chili (lub mniej, jeśli nie przepadacie za ostrym jedzeniem)
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • 3 łyżeczki cukru trzcinowego
  • 3-4 liście limonki (ja używam mrożonych) - opcjonalnie
  • cytryna
  • świeże listki kolendry
  • oliwa z oliwek
  • sól

Przygotowania:

Langustynki wypłucz i osusz papierowym ręcznikiem. Przełóż do miski i zalej kilkoma łyżkami oliwy z oliwek. Posyp solą. Cebulę obierz i pokrój w kostkę. Paprykę i papryczki chili wypłucz, wyjmij gniazda nasienne i pokrój w cienkie paski.



Na patelni rozgrzej kilka łyżek oliwy z oliwek i smaż cebulę do momentu, aż się zeszkli. Następnie dodaj liście limonki, paprykę i papryczki chili, oprósz solą i smaż przez ok. 3 minuty. Dodaj cukier, wymieszaj całość, a następnie dodaj sok z limonki. Smaż całość jeszcze przez ok. 2 minuty.



Zgarnij warzywa na boki patelni i ułóż na środku langustynki. Skorupiaki smaż po ok. 3 minuty z dwóch stron (powinny się zarumienić - pancerze staną się czerwonawe).



Na talerzach ułóż smażone warzywa, a na warzywach langustynki. Podawaj z dodatkiem ćwiartek cytryny (do skropienia) i świeżej kolendry.

15 wrz 2012



Stek z polędwicy wołowej z sałatką z pomidorów

Przypominam sobie tamten weekend... Było bardzo intensywnie - jak zwykle dużo ludzi i (pozytywnego) zamieszania. I oczywiście całkiem sporo dobrego jedzenia. Pamiętam pyszne steki. Przygotowałam je w bardzo prosty sposób - jak zwykle klucz do sukcesu tkwi w jakości mięsa (kupuję je zawsze u tego samego rzeźnika - nigdy się nie zawiodłam!).



Składniki

  • polędwica wołowa
  • oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia
  • 2 ząbki czosnku
  • rozmaryn
  • ocet balsamiczny
  • pomidory
  • garść orzeszków ziemnych (bez soli!)
  • trochę posiekanej natki pietruszki (do posypania pomidorów)
  • sól i pieprz

Przygotowania:

Steki (grubości ok. 2,5-3 cm) przekładam do miski, dodaję świeżo zmielony pieprz, pokrojony grubo czosnek i gałązki rozmarynu (wygniecione wcześniej w dłoni, aby zapach się uwolnił). Mięso polewam kilkoma łyżkami oliwy z oliwek i delikatnie skrapiam octem balsamicznym. Mieszam całość i odstawiam do lodówki na kilka godzin.



Przed smażeniem steków kroję pomidory w plastry, układam na talerzach. Rozgniatam orzeszki ziemne i posypuję nimi pomidory. Następnie sałatkę posypuję posiekaną natką, solą i pieprzem. Pomidory można delikatnie skropić oliwą z oliwek. Steki smażę na patelni z grubym dnem, na rozgrzanej oliwie z oliwek. Aby uzyskać stek średnio wysmażony należy go smażyć po ok. 4 minuty z każdej strony. Kolejny prosty przepis :)



W tamten weekend silną grupą wybraliśmy się na rodzinny obiad - koniec końców trafiliśmy do restauracji Kuchnia i Wino. W Kazimierzu bywamy bardzo często, ale przyznam szczerze, jakoś do tej pory nie słyszałam o tym miejscu. Znaleźliśmy je całkiem przypadkowo... Bez czytania opinii w sieci, czyli bez sprecyzowanych oczekiwań i bez wyrobionego zdania.













Na starcie wnętrze zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Jasne, przyjemnie urządzone, bez zbędnego nadęcia. Białe, drewniane meble, wytarte dechy na podłodze, oldschoolowe fotele na tarasie... Ponieważ byliśmy większa grupa, nie za bardzo mieliśmy wybór, co do miejsca - jedyny wystarczająco duży stół znajdował się wewnątrz restauracji, w dość ciemnej sali (co widać na zdjęciach). Jak się jednak okazało, oddzielna sala miała wiele zalet - po pierwsze, siedzieliśmy tam sami, więc atmosfera była luźna, a nawet swojska. Po drugie, a może w zasadzie powinno to być "po pierwsze", w kącie leżała cała góra zabawek dla Małego I.















Muszę powiedzieć, ze karta dań zrobiła na nas wrażenie - letnie menu opiera się na sezonowych składnikach, dania to typowe przykłady kuchni autorskiej (zdecydowanie z polotem). Menu nie jest zbyt długie (co jest oczywiście dobrym znakiem), ale z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Trwało to długo (jak zawsze, kiedy w tak silnym składzie wybieramy się gdzieś na obiad), ale w końcu udało się zamówić. Na stół weszły przystawki i zupy. Wszystko podane w przepiękny i niebanalny sposób. Mój chodnik z botwinki z rakiem rzecznym pyszny - nie mogłam przestać o nim myśleć przez kolejny tydzień, aż w końcu spróbowałam przygotować podobny. A. był natomiast pod wrażeniem carpaccio z gęsi z orzechami - osobiście nie miałam odwagi spróbować, ale mój mąż twierdzi, ze było bardzo smaczne. G. zachwycała się swoim kurczęciem z tymiankowa pianka. Stek z polędwicy wołowej smaczny, ale nie zwalał z nóg. Pośród zamówionych dań trafiło się tez kilka trochę mniej udanych - przeciętne grillowane warzywa z kozim serem i równie przeciętne zrazy z wołowiny z grzybowymi kopytkami. Ogólnie rzecz biorąc, trzeba jednak przyznać, że jedzenie było smaczne, a na pewno wyjątkowo ładne... Wymieniając uwagi o jedzeniu, plotkując i popijając wino, spędziliśmy bardzo miłe popołudnie. Mogłabym tak codziennie...







14 wrz 2012



Sałatka z figami i kozim serem

Nie zdążyłam jeszcze rozpakować walizek po powrocie i padam na nos (pobudka o 3 w środku nocy robi swoje) - przylepiłam się jednak do komputera i zaczęłam przeglądać zdjęcia, które już jakiś czas temu powinny się tu znaleźć. Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie dodać choć krótkiego wpisu...



Składniki

  • rukola
  • figi (kilka sztuk - 4-5)
  • ok. 150 g twarogu koziego
  • 2 łyżki łuskanych pestek dyni
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • sól i pieprz

Przygotowania:

W zasadzie do tak prostego przepisu nie lubię podawać proporcji składników - tu jak kto lubi, trochę więcej sera czy fig z pewnością nie popsuje smaku.



W pierwszej kolejności przygotuj dressing. Do małego słoiczka wlej oliwę, ocet balsamiczny, dodaj miód i dopraw solą i pieprzem. Zakręć słoiczek i wymieszaj składniki wstrząsając nim.



Pestki dyni upraż na suchej patelni. Przygotuj teraz pozostałe składniki. Rukolę przełóż do miski. Figi pokrój na ćwiartki, dodaj do sałaty i lekko wymieszaj całość. Następnie na wierzchu ułóż łyżką ser (jak na zdjęciu), posyp sałatkę pestkami dyni. Tuż przed podaniem skrop sałatkę dressingiem. Możesz dodatkowo oprószyć świeżo zmielonym pieprzem.



Jak mówiłam, przepis jest banalny. Niemal wszystko widać na zdjęciach. Osobiście uwielbiam figi, a taką sałatkę mogłabym jeść codziennie. Jedyny problem, jaki tu widzę, to mocno ograniczona dostępność fig w polskich sklepach... Jeśli więc postanowicie wypróbować ten przepis, pozostaje mi życzyć udanego polowania na figi!